Dziennik tradera – część 57

wpis w: Blog, Dziennik tradera | 2

Bądź odpowiednio przygotowany do tradingu!

 

Dziennik tradera – wstęp

Kwiecień zamknąłem na lekkim minusie z powodu kilku błędów, które popełniłem na rynkach. Znalazłem trzy główne problemy, które są do poprawy. W zasadzie kilka pojedynczych sytuacji wpłynęło na cały miesięczny wynik. Kwiecień nie był łatwym miesiącem, prawdopodobnie przez przerwy świąteczne i okres „porolkowy”. Najważniejsze wnioski znajdują się poniżej.

 

Stare grzechy

Kilka większych strat wynikało z mojego dawnego błędu, czyli zmiany koncepcji w trakcie posiadania transakcji. Miałem plan na trade, brałem go, później jednak dawałem się oszukać na rynku i zmieniałem koncepcję, co finalnie przełożyło się na stratę. Po wszystkim, okazywało się iż pierwotny plan był jednak dobry. W  kwietniu kilkukrotnie popełniłem taki błąd.

Miało to związek z różnymi kwestiami. Raz z samym sygnałem do wejścia i wyjścia z pozycji, drugi raz z relacją zysku do ryzyka, a kolejny raz ze zbyt dużym wystawianiem konta na ryzyko. Z doświadczenia już wiem, że moje pierwotne koncepcje są poprawne. Nawet jeżeli zdarzają się nietrafione to i tak wiem jak się później zachować i kiedy należy zamknąć transakcję. Każda nieplanowana zmiana powoduje, że później trzeba improwizować, zamiast trzymać się planu. To prawie nigdy nie wychodzi na dobre.

 

Brak odpowiedniego przygotowania

Jestem takim traderem, który ciągle musi przygotowywać się do sesji i transakcji. Niezbyt dobrze idzie mi spontaniczny trading, zwłaszcza że ogrom transakcji jest średnioterminowych. W kwietniu kilkukrotnie wzięte pozycje nie były poparte odpowiednią analizą oraz przygotowaniem. Skutkowało to później stratą, wynikającą najczęściej z wzięcia nieodpowiednich cen na rynku oraz niepoprawnego dostosowania wielkości pozycji do wolatylności rynku. Widocznie mój styl wymaga ciągłego i starannego przygotowania do sesji.

 

Powiększanie ryzyka

W tym miesiącu zdarzało mi się, że zbyt szybko powiększałem ryzyko w transakcji. Najczęściej zbyt szybko dopierałem do stratnej pozycji. Mam taką zasadę, że dobieram do pozycji, której strata się zmniejsza lub zwiększa zysk. Staram się nie robić na odwrót. Jednak w kwietniu kilkukrotnie za szybko dobierałem, w dodatku po całej krzywej co mogło mnie ostro wywieźć. Koniec końców udało mi się wziąć z tych pozycji zysk, ale wiecznie szczęścia mieć nie będę.

Muszę pamiętać, żeby nie zwiększać niepotrzebnie ryzyka. Lepiej poczekać i dobrać w odpowiednim momencie. Na ten moment mogę sobie pozwolić, aby dobierać do straty, gdy rynek już zawraca i dokładać do zysków, gdy rynek idzie w dobrym kierunku, bo jestem relatywnie mały na rynku. Giełda wchłania moje zlecenia praktycznie w każdym momencie. Gdybym był „grubasem” to musiałbym w inny sposób dobierać do pozycji oraz inaczej ustawiać się na rynku. Ale na to przyjdzie jeszcze czas.

 

Ostatnie statystyki

Najlepsza strategia w miesiącu to „ALG”. „CUR-L” nie dała pieniędzy, przez co nie udało mi się pokryć minusa wynikającego głównie z 3 strat ze strategii „FRS1”. Dostrzegam, że mam dość wysoką trafność swoich decyzji, jednak muszę poprawić stosunek zysku do ryzyka, bo zdarza mi się iż straty w strategiach „ALG” oraz „FRS1” są wielokrotnie większe niż zyski. Jeżeli „CUR-L” dalej będzie działać w taki sposób i poprawię „R:R” w „ALG” oraz „FRS1” to moja krzywa kapitału może jeszcze mocniej wystrzelić do góry.


Wnioski

    • Trzymaj się wcześniej określonego planu;
    • Bądź zawsze odpowiednio przygotowany do transakcji;
    • Improwizacja w tradingu nie jest wskazana;
    • Należy rozsądnie powiększać ryzyko na giełdzie;
    • Cierpliwość na rynku jest na wagę złota.


Podsumowanie

W kwietniu złapałem mały zastój. Na krzywej kapitału pojawiła się mała korekta. Muszę przyznać, że dopiero w maju moje pozycje średnioterminowe zaczęły współpracować, co pozwoliło wybić krzywej nowe szczyty (dane umieszczam systematycznie na swoim social media). W maju postaram się wdrażać poprawki błędów w życie, aby wygenerować większe zyski. Już niedługo zbliżają się rollki, więc dojdą kolejne rynki do handlu. Przyznaję, że dalej bardzo wiele się uczę, wyciągam sporo wniosków i szlifuję swój warsztat traderski. Skupiam się na ciągłym procesie i nauce.

2 Responses

  1. Krzysztof

    Przyznaję, że miałem spory zastuj w śledzeniu Twojego Dziennika, ale czy opisywałem gdzieś wcześniej, na czym polega Strategia „ALG”, „FRS1” i „CUR-L” ???

    • Daniel Kalinka

      Nie opisywałem i szczegółów nie będę podawał, bo wynikają z mojej ciężkiej pracy. Po drugie inni traderzy OSTC za darmo mogliby dostać na tacy wiele dobrych patternów, a nawet czasem zatrejdować przeciwko mnie i mnie dojechać 🙂 Pieniądz lubi ciszę. Może po zakończeniu kariery na spreadach kalendarzowych opiszę co trejdowałem, bo wtedy już nie będę miał nic do stracenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *