Nastawienie – droga do sukcesu lub porażki

wpis w: Blog, Rozwój | 0

Serię wpisów na temat rozwoju uważam, że należy zacząć od najważniejszej kwestii – nastawienia. Istnieją jego dwa rodzaje, tzw. fixed mindset oraz growth mindset. Czyli nastawienie na rozwój i nastawienie na trwałość. Twoje przekonania składają się na drogę po której kroczysz do osiągnięcia sukcesu, albo porażki.

 

Już wyjaśniam, o co chodzi z tym nastawieniem. Jednak mocniej skupię się na tym aspekcie pod kątem tradingu, ponieważ taka jest tematyka bloga. O fixed/growth mindset można przeczytać w książce Carol Dweck „Nowa psychologia sukcesu”. Gorąco polecam tę pozycję ze względu na prosty język, mnóstwo przykładów i wiele listów  oraz bezpośrednich zwrotów od czytelnika. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że autorka leje wodę przez większość książki, którą można byłoby zdecydowanie skrócić. Jednak ma to na celu dotarcie do jak największej liczby czytelników poprzez ogromną liczbę przykładów, które mogli sami doświadczyć. Pomaga to w zapamiętywaniu i zrozumieniu przekazanej w książce wiedzy.

 

Nastawienie – krótkie wyjaśnienie

Ludzi można podzielić na tych, którzy wierzą w talent i tych którzy są zwolennikami ciężkiej pracy. Osoby nastawione na trwałość uważają, że albo zostały do czegoś stworzone, albo nie powinny się nawet do tego zabierać. Najczęściej z ich ust usłyszeć można twierdzenia typu „nie mam głowy do nauki języków obcych”, „nie mam czasu na sport”, „awansować można tylko dzięki znajomościom”, „w tym związku nie pasujemy do siebie”. Ludzie o takich przekonaniach nienawidzą porażek, których bardzo się wstydzą. Fixed mindset polega na udowadnianiu wrodzonej inteligencji, talentów, wiedzy, a nie na zdobywaniu nowych umiejętności. Wiąże się to z lekko „upośledzeniem” potrzeby uznania (według Maslowa). Świat zawsze przedstawiał osoby sukcesu jako „bóstwa” posiadające nadzwyczajne talenty, z którymi można się tylko urodzić, co skutecznie zniechęca większość ludzi do podjęcia starań.

Osoby nastawione na rozwój wierzą, że na wszystko trzeba zapracować. Nie boją się porażek, traktują to jako cenne doświadczenie. Przeważnie mówią, że „chcą coś udoskonalić”, „podjąć wyzwanie”, „rozwiązać problem”, „spróbować coś zmienić”, „ciężej trenować”. Ludzie o takiej osobowości nigdy nie zatrzymują się w miejscu, wiedzą że ciągle należy się uczyć i poznawać nowe rzeczy. Growth mindset polega na chęci samorealizacji, a więc potrzebie która jest wyżej od chęci uznania (według piramidy Maslowa). Zwróć uwagę na to jakie nastawienie posiadają Twoi bliscy, nauczyciele, idole. Mówią o talentach, czy pracy? Są aktywni czy bierni?

 

Proste przykłady z życia wzięte

Za każdym razem gdy opowiadałem znajomym o rodzajach nastawienia, najbardziej trafiały do nich przykłady z dzieciństwa i edukacji państwowej, z tego względu że praktycznie każdy doświadczył takich sytuacji. Dlatego tutaj także zilustruję to w taki sposób.

 

[Dzieciństwo]

Nieświadomi rodzice mogą „zaszczepić” w dziecku nastawienie od najmłodszych lat. Osoby, które ciągle zachwalają zdolności i talent pociechy po wykonanych czynnościach, powodują w dłuższym terminie, że ich podopieczny będzie za wszelką cenę starał się utrzymać ten stan. Przez co będzie podejmował prostsze zadania, unikając wyzwań, tylko po to by usłyszeć słowa uznania. Krytyka powoduje wewnętrzny mechanizm obrony „ego” u dziecka od najmłodszych lat. Z czasem nastawienie dociera do podświadomości i najczęściej nie ulega już zmianie. Odwrotnie jest gdy rodzice zamiast chwalić talent, wyrażają uznanie za pracę, które dziecko włożyło podczas wykonywania zadań. Podkreślają istotę wysiłku, który przyczynił się do sukcesu. Zamiast krytykować za niepowodzenia, motywują do dalszych działań, pokazując że podjęte próby już okazały się bardzo wartościowe.

 

[Szkoła]

Przykład, który najbardziej trafił do mnie w trakcie czytania książki Dweck, bo idealnie pasował do tego co sam doświadczyłem. Każdy z nas miał w klasie prymusów. Może sam nim byłeś, lub jesteś. Co najdziwniejsze, najczęściej tacy ludzie znikają gdzieś na studiach lub w życiu zawodowym. Nie zostają tymi ludźmi, którymi chcieli zostać, nie osiągają sukcesów jakie wróżyli im nauczyciele. Problem tkwi w tym, że najczęściej tacy uczniowie byli chwaleni (nawet na forum klasy) za oceny (które swoją drogą także świetnie manipulują, czy powodują tzw. wyścig szczurów), zachowanie czy postawę. Bardzo często (z reguły słabi) nauczyciele szufladkują uczniów na zdolnych z różnych przedmiotów (jednym z matematyki, drugich z chemii, a trzecich z historii, itd.) lub mało pojętnych. Powoduje to wzrost przeświadczenia u takich chwalonych uczniów, że posiadają talent do danej dziedziny. Starają się podtrzymywać ten status. Wraz z awansem do kolejnych klas, szkół, poziom wzrasta, a oni aby dalej być „na szczycie” uczą się na pamięć wiedzy programowej. Unikają wyzwań, eksperymentów, chowają głowę w piasek gdy wykładowca wyjdzie poza program szkolnictwa i zacznie wymagać myślenia, kreatywności. Efektem tego najczęściej jest niewytrzymanie presji na maturach, drastyczna zniżka na studiach, które są bardziej wymagające i bazują na (prawdziwym) studiowaniu, a nie kuciu na blachę. Co najśmieszniejsze, osoby które często uchodziły w szkole za „średniaków”, które musiały dużo pracować na dobre albo dostateczne oceny, w przyszłości osiągają zdecydowanie większe sukcesy. Nastawienie na ciągłą pracę, pcha ich małymi krokami do przodu. Nie wstydzą się porażek, bo często ich doznawali. Wierzą w pracę, bo w dłuższym terminie zapewniała spełnienie zamierzonych celów.

To nie jest oczywiście stała zasada. Sam znam osoby, które zawsze były chwalone przez nauczycieli, miały  najlepsze oceny i osiągnęły (osiągają) sukces. Jednak przyznaję, że poza wiarą w talent, wierzyli także w pracę. Chętnie przeczytam o waszych doświadczeniach w komentarzach czy wiadomościach.

 

Nastawienie w tradingu

Pewnie spora część czytelników domyśliła się, że takie przekonania również mają wpływ na końcowy wynik w aktywnych inwestycjach czy tradingu. To jak podchodzimy do naszych zadań może rzutować na rezultat. Nie ma czegoś takiego jak talent do giełdy. Jeśli tracisz, to nie dlatego, że po drugiej stronie handlują ludzie o zdecydowanie większym IQ, czy po najlepszych studiach ekonomicznych na świecie. Najwięcej zależy od ciężkiej (i produktywnej) pracy, której się podejmiesz. Wszystko jest w Twoich rękach.

 

Wytrwałość

Traderzy nastawieni na trwałość najczęściej charakteryzują się słomianym zapałem. Chcą w pierwszym roku nauczyć się inwestować i zarabiać. Na zasadzie „albo jestem do tego stworzony, albo to nie dla mnie”. Nie ma tutaj miejsca na cierpliwość i naukę. Są to ulubieńcy brokerów, którzy wpłacają większość oszczędności i szybko topią kapitał generując małe koszty dla swojego dostarczyciela usług. Inwestor nastawiony na rozwój będzie świadomy istoty praktyki i nauki. Wpłaci bardzo małą kwotę na rachunek, albo nawet będzie ćwiczył na demo. Tutaj widoczny będzie nacisk na proces (naukę), a nie wynik. Przynajmniej w krótkim i średnim terminie.

 

Serie

Osoby o dwóch różnych nastawieniach także inaczej będą radzić sobie z seriami strat czy zwycięstw. W fixed mindset widoczna będzie ekscytacja po wielu zyskownych transakcjach, nastąpi zwiększenie wielkości transakcji i najprawdopodobniej dość szybko pojawi się tzw. „efekt boga”. Po serii strat bardzo często występuje podłamanie, drastyczny spadek motywacji, trading emocjonalny, overtrading czy skakanie z systemu na system.


growth mindset w trakcie cyklu przewagi zyskownych pozycji pojawi się chęć analizy co „tak dobrze płaci”, nastąpi obserwacja zachowań, które przyczyniają się do większych zarobków oraz zwiększy się czujność by nie popaść w samozachwyt. Część zysków często zostaje wypłacona, trader potrafi nagrodzić siebie za swoje dobre transakcje. Po serii strat następuje bardzo często zmniejszenie pozycji, analiza błędów, zwiększenie czasu na odpoczynek. Inwestor jeszcze bardziej skupia się na efektywnej pracy, analizuje co się zmieniło na rynku i w nim samym. Nie poddaje się i trudzi się dopóki wszystko nie wróci do normy.

 

Guru

Zjawisko, które dzięki rozwojowi internetu jest obecnie bardzo widoczne. Grupy facebookowe, twitter czy też fora internetowe powodują, że toczy się wyścig (szczurów) o najlepszy statement, strategię, teorię. Z drugiej tez strony łatwo zauważyć brak systematyczności w takich publikacjach (najczęściej po gorszym okresie na rynku). Wytworzyło się także mnóstwo szkoleniowców i teoretyków, którzy jednak z reguły nie pokazują swoich wyników (bo najczęściej ich nie mają). Tutaj większość szuka „uznania” na swój sposób. Mniemam, że tylko 10-20% wiedzy z tej branży jest naprawdę wartościowa i pochodzi od aktywnych traderów/inwestorów, których głównym celem nie jest osiągniecie zysków z projektów w sieci czy zaspokojenia swojego „ego”. Uwierz, że prowadzenie bloga (zwłaszcza dziennika) i późniejsze czytanie go, bardzo rozwija. Maile od czytelników, komentarze, wiadomości pokazują inne poglądy na temat tradingu, a to pomaga w doskonaleniu swojego warsztatu i poznawaniu nowych rzeczy.

 

Podsumowanie

Nastawienie na rozwój/trwałość to zjawisko, które może być nazywane w inny sposób, ale idea zawsze jest ta sama. Jak pokazuje historia tego świata, na sukces trzeba zapracować. Opisane wyżej przekonanie ma zastosowanie praktycznie w każdej dziedzinie życia. Zastanów się jak wygląda sytuacja u Ciebie. Może to właśnie w nastawieniu leży problem, albo jest to ostatni element układanki w drodze do sukcesu? Zachęcam do przemyśleń na ten temat. W warszawskim biurze OSTC, u dziewczyn z HR (które gorąco pozdrawiam!) wisi w dużej ramce jeden z najlepszych cytatów jakie kiedykolwiek widziałem. Brzmi w taki sposób:

Talent powinien iść w parze z ciężką pracą, bo inaczej może zostać pokonany przez ciężką pracę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *